Pilates w domu wciąż uchodzi za "gorszą wersję" tego, co dostaniesz w studio. To mit. Przy odpowiednim planie i instruktorze online większość początkujących osiąga w domu około 80% efektów studyjnych, za 10% kosztu i bez konieczności wpisywania się w grafik.
Zacznij od darmowego treningu w domu
Pierwsze 7 dni bez opłat. Mata, 20 minut i gotowe.
Czy pilates w domu daje takie same efekty jak w studio
Krótka odpowiedź brzmi: w 80% przypadków tak, w 20% nie. Wszystko zależy od tego, co rozumiesz przez "efekty" i jakie masz cele.
W obszarach, w których pilates w domu jest tak samo skuteczny jak studyjny, znajdują się: wzmocnienie mięśni głębokich, poprawa postawy, redukcja bólu pleców i karku, większa świadomość ciała, lepsza jakość snu i większa elastyczność. To są zmiany, które zachodzą dzięki regularnemu, świadomemu ruchowi, niezależnie od miejsca.
Co tracisz, trenując w domu? Trzy rzeczy:
- Korektę instruktora w czasie rzeczywistym. Nikt nie poprawi Ci ustawienia łopatek ani pozycji miednicy. Musisz nauczyć się samokontroli, co kosztuje czas.
- Specjalistyczny sprzęt. Reformer, cadillac, chair w wersji domowej praktycznie nie istnieją (cena i miejsce). Klasyczne ćwiczenia robisz tylko na macie.
- Energię grupy. Trening w domu wymaga większej dyscypliny wewnętrznej, bo nie ma nikogo, kto by Ci powiedział "jeszcze 30 sekund".
Po stronie zysków masz natomiast: znacznie niższy koszt (40 do 100 zł miesięcznie za nielimitowany dostęp do platformy versus 80 do 150 zł za pojedynczą sesję w studio), pełną elastyczność godzin, brak dojazdu, możliwość treningu o 22:30 i nieskończenie większy wybór sesji.
Dla większości kobiet, które dopiero zaczynają, pilates w domu jest lepszą decyzją. Po kilku miesiącach praktyki warto raz na jakiś czas pójść na sesję stacjonarną, żeby zweryfikować technikę. Ale to dodatek, nie konieczność.
Metoda była przez Josepha Pilatesa od początku projektowana z myślą o samodzielnej praktyce. Jego pierwsze maszyny powstały po to, żeby ludzie mogli ćwiczyć w izolacji, w obozie internowania na wyspie Man.
Co przygotować do pilatesu w domu
Lista sprzętu jest krótsza, niż myślisz. Możesz zacząć dosłownie z tym, co masz w domu, plus jedna inwestycja.
Mata, ręcznik, opcjonalnie koło i piłka
- Mata do ćwiczeń. Najważniejszy element. Minimum 180 cm długości i grubość 6 do 10 mm. Cieńsze maty sprawdzają się w jodze, ale w pilatesie kręgosłup i biodra potrzebują więcej amortyzacji. Polecane materiały: TPE, NBR, kauczuk naturalny. Dobra mata kosztuje od 120 do 200 zł i wystarczy na lata. Pierwszy sygnał, że jest za cienka: po roll up boli kość krzyżowa.
- Ręcznik. Średniej wielkości, bawełniany. Przyda się jako podkładka pod głowę, jako mała poduszka pod krzyż lub zwinięta rolka pod kolanami w sesjach relaksacyjnych.
- Wygodny strój. Przylegające leginsy plus dobrze dopasowany top. Luźne koszulki spadają w pozycji odwróconej i przeszkadzają w obserwacji ustawienia ciała.
- Butelka wody. Pilates nie powoduje obfitego pocenia, ale praca z oddechem wysusza usta.
To wszystko, czego potrzebujesz na start. Akcesoria poniżej dodawaj dopiero po 4 do 6 tygodniach praktyki:
- Koło pilates (magic circle). Dodaje opór, pomaga w aktywacji wewnętrznej strony ud i mięśni pośladkowych. Cena: 50 do 90 zł.
- Mała piłka pilatesowa. Średnica 18 do 25 cm. Świetna do mięśni głębokich brzucha i dna miednicy. Cena: 40 do 70 zł.
- Taśmy oporowe. Trzy poziomy oporu wystarczą. Przydają się do ramion, pleców i pośladków. Cena: 60 do 100 zł za zestaw.
- Bloki jogi. Dwie sztuki, pomagają gdy nie sięgasz jeszcze pełnego zakresu ruchu. Cena: 50 do 90 zł za parę.
Kupowanie zestawu "all in one" przed pierwszym treningiem. Pilates uczy się przez praktykę, nie przez sprzęt. Mata, ręcznik i kompetentny instruktor to zestaw, który niesie Cię przez pierwsze 3 miesiące.
Jak zorganizować przestrzeń do treningu
Domowa przestrzeń ma decydujące znaczenie dla regularności. Trening, który wymaga 15 minut przygotowania (przesuwanie mebli, szukanie sprzętu, zamykanie drzwi), jest treningiem, który łatwo odpuścisz. Kilka zasad, które działają niezależnie od metrażu:
- Stałe miejsce. Nawet jeśli mata jest składana, niech zawsze trafia na to samo miejsce. Mózg potrzebuje skojarzenia "tu się ćwiczy".
- Brak elektroniki w zasięgu wzroku. Telefon poza zasięgiem ręki (chyba że jest źródłem treningu), telewizor wyłączony, powiadomienia wyciszone.
- Dobre powietrze. Otwórz okno na 5 minut przed sesją. Pilates pracuje z oddechem, świeże powietrze robi różnicę.
- Stała temperatura. Optymalnie 19 do 21 stopni. Za ciepło powoduje senność, za zimno usztywnia mięśnie.
- Naturalne światło, jeśli to możliwe. Sesja rano lub po południu w słońcu działa zupełnie inaczej niż w sztucznym świetle.
- Bez butów na macie. Najlepiej boso lub w skarpetkach z noppami, zwykłe skarpetki nie dają stabilności.
Jeśli mieszkasz z rodziną, ustal "rytuał startu", który sygnalizuje innym, że masz 30 minut dla siebie. Może to być rozłożenie maty, zamknięcie drzwi pokoju, włączenie konkretnej muzyki. Po kilku dniach domownicy nauczą się tej granicy.
Ile miejsca naprawdę potrzebujesz
Mniej, niż myślisz. Pełna mata pilatesowa zajmuje około 60 na 180 cm. Do swobodnego treningu potrzebujesz przestrzeni o wymiarach około 200 na 200 cm, niecały kwadratowy obszar, który zmieszczasz w salonie, sypialni, korytarzu, a czasem nawet w łazience. Jeśli masz mniej miejsca, dwa rozwiązania:
- Wall pilates. Ćwiczenia wykonywane przy ścianie, w pozycjach pionowych i półpionowych. Wymaga mniej miejsca poziomego, więcej pionowego.
- Pilates na krześle. Sesje siedzące, w których krzesło zastępuje matę. Idealne na małe mieszkania.
Konkretne wskazówki dotyczące organizacji domowego studio znajdziesz też w naszym przewodniku po treningach w domu, gdzie pokazujemy, jak ułożyć rutynę nie tylko pod pilates, ale również pod jogę, stretching czy taniec.
Plan treningowy: pilates w domu na 30 dni
Plan poniżej jest realny do wykonania nawet w napiętym tygodniu. 3 do 4 sesji tygodniowo, długość rosnąca z każdym tygodniem, progresja oparta na sile mięśni głębokich, nie na atrakcyjności wizualnej.
Tydzień 1: fundamenty
- Liczba sesji: 3 razy w tygodniu (zalecane: poniedziałek, środa, piątek).
- Długość: 15 do 20 minut.
- Cel: Poznanie pozycji neutralnej miednicy, podstawowych ustawień ciała, pierwszy kontakt z mięśniami głębokimi.
- Co robić: Sesje wprowadzające z platformy treningowej. Skupienie na pelvic tilt, ustawieniu łopatek, oddechu bocznym. Bardzo wolne tempo, dużo opisu słownego od instruktora.
- Czego unikać: Sesji oznaczonych jako "intensywne" lub "HIIT pilates". W pierwszym tygodniu odpuść wszystko, co kusi obietnicą szybkich efektów.
Tydzień 2–3: wprowadzenie nowych ćwiczeń
- Liczba sesji: 3 do 4 razy w tygodniu.
- Długość: 20 do 30 minut.
- Cel: Opanowanie 5 podstawowych ćwiczeń (hundred, roll up, single leg circles, bridge, single leg stretch) z prawidłową techniką i oddechem.
- Co robić: Sesje dla początkujących typu "level 1" lub "pilates classic basics". Dodaj 5 minut mobilizacji przed każdym treningiem (kółka biodrami, kot/krowa, świadome oddechy).
Po sesji pojawia się charakterystyczne "drżenie" w okolicy pępka i pośladków? To znak, że pracują mięśnie głębokie, które wcześniej spały. Może być też lekki dyskomfort w okolicy dna miednicy, szczególnie jeśli rodziłaś, to normalne.
Tydzień 4: pełne sekwencje
- Liczba sesji: 4 razy w tygodniu.
- Długość: 30 do 40 minut.
- Cel: Wykonanie pełnej, klasycznej sekwencji pilates bez pauz, z płynnymi przejściami między ćwiczeniami.
- Co robić: Sesja "pilates classic full sequence" lub "pilates intermediate level 1". Pełny zestaw: rozgrzewka, hundred, roll up, single leg circles, rolling like a ball, single leg stretch, double leg stretch, spine stretch forward, bridge, side kicks, wyciszenie.
Powtórz pierwszą sesję z tygodnia 1. Z dużym prawdopodobieństwem zauważysz, że jest dla Ciebie łatwa, ruchy są precyzyjniejsze, trzymasz pozycje dłużej. To Twój pierwszy obiektywny dowód postępu, ważniejszy niż wskazania wagi.
Szczegółowy przewodnik o tym, jak zacząć pilates w domu, znajdziesz w osobnym artykule z konkretnymi wskazówkami na każdy z 30 dni.
Gotowy plan na 30 dni czeka
Dołącz do FeelHobby i zacznij pierwsze 7 dni za darmo.
Pilates w domu dla początkujących: od czego zacząć
Większość kobiet zaczyna pilates w domu z trzech powodów: ból pleców, chęć poprawy sylwetki po ciąży lub w okolicach czterdziestki, redukcja stresu i poprawa snu. Niezależnie od powodu, początki wyglądają podobnie. Wybór wariantu zależy od trzech czynników: ile masz miejsca, jaki jest stan Twoich pleców i kolan, oraz jaką masz cierpliwość do nauki techniki. Pełny przewodnik dla początkujących w pilatesie znajdziesz w osobnym artykule.
Mat pilates: najprostsza wersja na start
Klasyczna wersja, którą poznasz najszybciej. Wszystkie ćwiczenia wykonujesz na macie, używając ciężaru własnego ciała. Pozycje wyjściowe: leżenie tyłem, leżenie przodem, leżenie bokiem, czworaki, siad.
- Dla kogo idealny: Dla większości kobiet bez przeciwwskazań, mających minimum 2 metry kwadratowe wolnej przestrzeni i sprawne stawy kolanowe.
- Co zyskujesz: Najszerszy wybór sesji w internecie, najprostszą logistykę, najniższy koszt wejścia.
- Czego nie dostajesz: Pomocy w utrzymaniu pozycji, każde ćwiczenie wymaga aktywnej pracy core, brak wsparcia dla osób z mocnym bólem pleców w pozycji leżącej.
Wall pilates: pilates przy ścianie w domu
Wariant, który zyskał popularność w ostatnich dwóch latach, głównie dzięki mediom społecznościowym. Ściana pełni rolę dodatkowego punktu podparcia lub oporu.
- Dla kogo idealny: Dla osób z ograniczeniem miejsca (wystarczy 1 metr kwadratowy plus ściana), z bólem nadgarstków, dla seniorek oraz dla początkujących, którym trudno utrzymać równowagę w klasycznych pozycjach.
- Co zyskujesz: Lepszą stabilność, łatwiejsze ustawienie miednicy (ściana daje feedback), możliwość trenowania w bardzo małej przestrzeni.
- Czego nie dostajesz: Pełnego zakresu ruchów charakterystycznych dla klasycznej metody. Wall pilates jest świetnym uzupełnieniem, ale niekoniecznie głównym wariantem na dłuższą metę.
Pilates na krześle: jeśli masz mało miejsca
Wariant najmniej znany, ale zaskakująco skuteczny. Krzesło zastępuje matę, a ćwiczenia wykonujesz w pozycji siedzącej lub z krzesłem jako podporą.
- Dla kogo idealny: Dla osób z bólami kolan (utrudniają wstawanie z podłogi), dla kobiet w ciąży, dla seniorek, dla osób pracujących z domu, które chcą wpleść krótkie sesje w pauzy między spotkaniami.
- Co zyskujesz: Możliwość treningu nawet w 2 metrach kwadratowych, bardzo niskie obciążenie stawów, dyskretny trening w środku dnia pracy.
- Czego nie dostajesz: Pełnej aktywacji powerhouse, którą daje praca na macie. Pilates na krześle jest świetny jako start lub wariant uzupełniający, ale rzadko zastępuje klasyczny mat pilates na dłuższą metę.
Pilates w domu dla kobiet
Pilates jest jedną z form aktywności, która tradycyjnie skierowana była głównie do kobiet i nadal pozostaje w 80% kobiecą dyscypliną. Powody są trzy.
Po pierwsze, pilates pracuje wyjątkowo dobrze z obszarami, które są dla kobiet najważniejsze: dno miednicy, postawa po ciąży, redukcja bólów krzyża związanych z noszeniem dziecka, mobilność bioder.
Po drugie, metoda nie zwiększa znacząco masy mięśniowej, za to wyraźnie zmienia proporcje, talię, ustawienie ramion i ogólną elegancję ruchu. Wiele kobiet po 3 miesiącach pilatesu wygląda szczuplej w lustrze, mimo że waga się nie zmieniła.
Po trzecie, pilates daje psychologiczną przerwę od opieki nad innymi. 30 minut na macie to czas, w którym nie obsługujesz nikogo poza sobą. Dla kobiet w wieku 30 do 50 lat to często bardziej wartościowe niż sam efekt fizyczny.
Jak nie stracić motywacji do treningu w domu
Motywacja spada u 80% osób po 10 dniach. To nie kwestia siły woli, tylko biologii. Dopaminowy "shot" z nowości wygasa po około 2 tygodniach, a nawyk jeszcze się nie utrwalił. To krytyczne okno, w którym łatwo odpuścić. Cztery rzeczy, które realnie działają:
- Zaplanowane sesje w kalendarzu. Konkretne dni i godziny, traktowane jak spotkanie biznesowe. Nie "kiedyś w tym tygodniu", tylko "wtorek 19:00, czwartek 19:00, sobota 10:00".
- Krótsze sesje przy braku energii. Lepiej zrobić 15 minut zamiast 30, niż odpuścić całość. Mózg zapamiętuje fakt sesji, nie jej długość.
- Realny pomiar postępu. Nie waga, nie lustro. Subiektywne notatki: jak się czułam, czy lepiej spałam, czy plecy bolą mniej. Te zmiany pojawiają się szybciej niż widoczne fizycznie.
- Stała ścieżka, nie ciągłe zmiany. Wybierz jedną platformę, jednego instruktora i jeden styl. Nie skacz między różnymi źródłami w pierwszym miesiącu. Stabilność daje progresję, chaos zabija nawyk.
Trening rano czy wieczorem
Rano (6:30 do 8:30): wyższa szansa, że sesja się odbędzie, lepsze samopoczucie przez resztę dnia, mózg lepiej koduje nowe ruchy. Trudność: ciało jest sztywniejsze, potrzebujesz dłuższej rozgrzewki.
Wieczorem (18:00 do 21:00): ciało jest rozgrzane całym dniem, mobilność większa, sesja działa jak reset po stresie, wyraźnie lepsza jakość snu po wieczornym pilatesie. Trudność: większa szansa, że "coś wyskoczy" i odpuścisz.
Sprawdź obie opcje przez 2 tygodnie i zostań przy tej, która działa dla Ciebie. Konsekwencja jest ważniejsza niż wybór pory.
Co zrobić, gdy brakuje czasu
Najczęstszy powód odpuszczania pilatesu w domu nie brzmi "nie chce mi się", tylko "nie mam czasu". W większości przypadków oznacza to nie brak 30 minut, ale brak 30 minut w ciągu dnia z rzędu. Rozwiązanie: rozbij sesję na fragmenty.
15 minut rano (przed prysznicem) plus 15 minut wieczorem (przed snem) daje pełną sesję, ale w wersji znacznie łatwiejszej do wciśnięcia w grafik. Możesz też zrobić 10 minut pilatesu na krześle w pauzie obiadowej, plus 20 minut wieczorem.
Innym rozwiązaniem są mikrosesje. Pięciominutowy zestaw, który robisz codziennie. Po miesiącu wracasz do pełnych sesji 3 razy w tygodniu, ale nawyk codziennego ruchu jest już zakotwiczony.
Najlepsze ćwiczenia pilates do domu
Pięć ćwiczeń, które tworzą fundament każdej sesji domowej. Opanuj je w domowej wersji, a opanujesz 80% techniki pilatesu. Pełen przegląd wraz z opisem techniki i modyfikacjami znajdziesz w naszej osobnej bazie ćwiczeń pilates.
Hundred
Wykonanie. Leżąc tyłem, kolana podciągnięte do klatki pod kątem 90 stopni (golenie równolegle do podłogi). Unieś głowę i ramiona, ramiona wyprostowane wzdłuż ciała kilka centymetrów nad podłogą. Pulsacje ramion w górę i dół, w rytmie oddechu: 5 pulsacji wdech, 5 pulsacji wydech. Powtórz 10 razy.
Modyfikacja domowa: trzymaj głowę na podłodze, stopy postaw na podłodze, kolana ugięte. Skup się tylko na pracy ramion i oddechu.
Roll up
Wykonanie. Leżąc tyłem, nogi wyprostowane, ramiona wyciągnięte za głowę. Z wdechem unieś ramiona do sufitu. Z wydechem zwijaj się powoli, kręg po kręgu, w stronę stóp. Dotknij palcami stóp lub dojdź tak daleko, jak możesz bez "rzucania się". Z wdechem wracaj tą samą drogą.
Modyfikacja domowa: zegnij kolana, trzymaj dłonie pod udami i pomagaj sobie w pierwszej fazie podnoszenia. Z czasem zmniejszaj pomoc rąk.
Bridge (most)
Wykonanie. Leżąc tyłem, kolana ugięte, stopy na szerokość bioder. Z wydechem unoś miednicę, kręg po kręgu, aż utworzysz prostą linię od kolan do ramion. Trzymaj 2 do 3 sekundy. Opuszczaj się tą samą drogą.
Skupienie: praca z mięśni pośladkowych, nie z dolnych pleców. Jeśli czujesz napięcie głównie w lędźwiach, popraw ustawienie miednicy.
Single leg stretch
Wykonanie. Leżąc tyłem, obie kolana podciągnięte do klatki, głowa i ramiona uniesione. Wyprostuj jedną nogę w skos w górę (około 45 stopni), drugą trzymaj zgiętą przy klatce. Z wydechem zmień nogi. Powtórz 10 razy na każdą.
Modyfikacja domowa: trzymaj głowę na podłodze, jeśli odczuwasz napięcie w karku.
Może Cię też zainteresować
Bezpieczeństwo i typowe błędy podczas treningu w domu
Trening w domu bez instruktora oznacza, że jedyną osobą odpowiedzialną za technikę jesteś Ty. Większość urazów w pilatesie domowym wynika z pięciu powtarzalnych błędów:
- Błąd 1: wstrzymywanie oddechu. Skupiasz się na trudnym ruchu i nieświadomie zatrzymujesz wydech. Rośnie napięcie mięśni, dezaktywuje się powerhouse. Naprawa: pierwsze 2 tygodnie ćwicz "głośnym" wydechem.
- Błąd 2: praca z bólem zamiast ze świadomością. "No pain, no gain" nie obowiązuje w pilatesie. Lekkie pieczenie mięśni jest okej, ostry ból stawów lub kręgosłupa to sygnał stop. Naprawa: przy bólu zatrzymaj sesję, sprawdź ustawienie, zmodyfikuj lub pomiń ćwiczenie.
- Błąd 3: porównywanie się do instruktora. Instruktor robi roll up kręg-po-kręgu w 4 sekundy, bo robi to tysiąc razy. Naprawa: skup się na poprawnym wykonaniu w Twojej wersji, nie na kopiowaniu obrazu z ekranu.
- Błąd 4: brak rozgrzewki. Hundred angażuje mięśnie brzucha na maksimum od pierwszego ruchu. Naprawa: 5 minut prostej mobilizacji przed sesją: kółka biodrami, kot/krowa, kilka świadomych oddechów.
- Błąd 5: ignorowanie ostrzeżeń ciała. Powtarzający się ból w jednym konkretnym miejscu to sygnał, że robisz ćwiczenie z asymetrią lub błędnym ustawieniem. Naprawa: zrób przerwę 2 do 3 dni, wróć do prostszych sesji, w razie potrzeby skonsultuj się z fizjoterapeutą.
Pilates w domu wymaga dyscypliny, której nie wymaga studio. Ta dyscyplina jest jednocześnie jego największą zaletą. Po kilku miesiącach masz w sobie umiejętność samodzielnego trenowania, której nigdy nie zdobędziesz, kiedy ktoś prowadzi Cię za rękę.
Cyfrowe studio pilates FeelHobby
Ponad 100 treningów pilates, jogi i stretchingu. Zacznij 7 dni za darmo.
Czy pilates w domu jest skuteczny dla początkujących?
Tak, i często bardziej niż studio. Dla osoby zaczynającej domowy trening ma trzy decydujące przewagi: niższy stres, większą prywatność i lepszą regularność. Pierwsze 2 do 3 miesiące spokojnie da się przejść z matą i platformą treningową. Po tym czasie warto raz na jakiś czas pójść na sesję stacjonarną, żeby zweryfikować technikę, ale nie jest to konieczne.
Ile razy w tygodniu robić pilates w domu, żeby zobaczyć efekty?
Optymalna częstotliwość to 3 do 4 sesje tygodniowo po 25 do 35 minut. Pierwsze widoczne zmiany pojawiają się po 3 do 4 tygodniach (postawa, samopoczucie, jakość snu). Wyraźna różnica w sile core i sylwetce między 6. a 8. tygodniem. Regularność jest ważniejsza niż długość pojedynczej sesji.
Jakie ćwiczenia pilates w domu są najlepsze na początek?
Pięć klasycznych ćwiczeń stanowi rdzeń każdego programu początkującego: hundred, roll up, single leg circles, bridge i single leg stretch. Każde ma wersję uproszczoną, którą wykonujesz w pierwszych tygodniach, i wersję pełną, do której dochodzisz po 3 do 4 tygodniach regularnej praktyki.
Czym różni się pilates online od pilatesu w studiu?
Pilates online jest tańszy (40 do 100 zł miesięcznie versus 80 do 150 zł za sesję), dostępny 24/7 i daje ogromny wybór sesji. Studio oferuje korektę instruktora w czasie rzeczywistym, specjalistyczny sprzęt (reformer) i energię grupy. Dla większości kobiet zaczynających, pilates online jest lepszym startem. Sesja stacjonarna raz na 1 do 2 miesiące jako uzupełnienie wystarczy.
Czy do pilatesu w domu potrzebny jest specjalny sprzęt?
Na start absolutnie nie. Wystarczy mata (180 cm, 6 do 10 mm grubości), wygodne przylegające ubranie i butelka wody. Akcesoria, jak koło pilates, mała piłka, taśmy oporowe, przydają się dopiero po 4 do 6 tygodniach praktyki, kiedy znasz już swoje ciało i wiesz, co Cię interesuje.
Czy pilates w domu można robić codziennie?
Tak, ale z zastrzeżeniem. Codzienne sesje powinny być krótsze (15 do 20 minut) i lżejsze. Pełne 30 do 40 minutowe sesje wykonuj 3 do 4 razy w tygodniu, w pozostałe dni zostaw lekki stretching, mobilizację lub pilates na krześle. Pełna codzienność długich sesji prowadzi do przemęczenia mięśni głębokich i utraty motywacji.
Pilates w domu czy YouTube: co wybrać?
YouTube jest świetny do testowania metody (bezpłatny, ogromna baza). Wadą jest chaos, brak planu progresji i bardzo zróżnicowana jakość instruktorów. Płatna platforma daje uporządkowaną ścieżkę, weryfikowanych trenerów, brak reklam i wbudowany plan rozwoju. Sensowny model: pierwszy tydzień testowy, potem decyzja na podstawie tego, czy chcesz mieć poprowadzony plan, czy preferujesz samodzielny wybór.
Czy pilates w domu pomaga schudnąć?
Pilates buduje mięśnie i zmienia proporcje ciała, ale nie jest treningiem cardio o wysokim spalaniu kalorii. Wiele kobiet po 2 do 3 miesiącach wygląda wyraźnie szczuplej, mimo że waga zmieniła się minimalnie. To efekt poprawy postawy i wzrostu napięcia mięśniowego. Dla efektu odchudzania połącz pilates z aktywnością aerobową 2 razy w tygodniu (taniec, szybki spacer, rower) oraz deficytem kalorycznym.